Oprocz nosnika warto chyba tez dodac kilka innych rzeczy, ktore moga wplynac
na ocene. Tetryk nie powinien dawac oceny, gdy:
- mial tego dnia kiepski humor
- wszedl do kina calkiem zmarzniety
- na premierze "Dwoch wiez" siedzial obok marudzacego faceta
- na "Solaris" ludzie chichotali (u mnie na szczescie nie, ale latwo mi to
sobie wyobrazic)
- smrod popcornu powodowal torsje.
Kazda z tych spraw moze spokojnie wplynac na ocene mocniej niz nosnik, a
czesc z nich jest mocno zwiazana z emisja na sali kinowej.
moim zdaniem nie jest chyba (do pewnego momentu) istotne z jakiego
nosnika z jakiego nosnika ogladany jest film oraz w jakich warunkach.
szczegolnie nie powinien obchodzic czytajacych recenzje. nie powinien
miec nawet podanej informacji z jakiego nosnika recenzent ten film
ogladal. to jest sprawa recenzenta by tak zbalansowac recenzje oraz
tak wykrzywic swoja percepcje, ze jesli juz zdecydowal sie na
obejrzenie filmu z podlej jakosci kopii czy to VCD, divx czy
przechodzonego VHS, zeby wykombinowac jaka czesc przyjemnosci stracil
przez kiepska jakosc nagrania i zrekompensowac ja opisie filmu.
dokladnie to samo tyczy sie warunkow w kinie podczas projekcji,
samopoczucia, czy warunkow geo-polityczno-rodzinnych. one nie powinny
miec wplywu na pisana recenzje i sadze, ze rzetelny recenzent bierze
to pod uwage w swojej pracy.
troche inaczej sprawa wyglada podczas warunkow extremalnych tzn, gdy
recenzent oglada film w chyba najbardziej podlej jakosci czyli np.
kinowego screener'a. wtedy nawet obiektywny (przy calym subiektywizmie
jakim powinna byc naznaczona dana recenzja) krytyk, nie jest w stanie
dotarlo do niego za malo informacji, ktore realizatorzy wlozyli w
film. wiele szczegolow w filmie nie bylo po prostu widoczynch, kolory,
kompozycje, dzwiek itp. to tak jakby usiadla przed nim w kinie
kobieta z wielkim kokiem z powtykanymi pawimi piorami.
czy naprawde tak drastycznie, na odbior filmu wplywa sam nosnik? co
maja powiedziec ci recenzenci z przeroznych festiwali, ktorzy dostaja
kasety VHS lub nawet bety, na ktorych co jakis pojawia sie wielki
czerwony czy zolty napis, ze to kopia przegladowa. czy ta recenzja
jest nic nie warta bo film nie byl obejrzany w kinie? <rs